Sprawa Szczotki – podopiecznej Stowarzyszenia “Psijaciele”

Dzisiaj odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie suczki Szczotki – podopiecznej Psijaciele – Chojeńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt, którą… reprezentuję.
Jak to w polskich sądach bywa – rzadko coś idzie tak, jak powinno. Właścicielka Szczotki, oskarżona o znęcanie się nad zwierzęciem, była chyba dobrze przygotowana przez swojego obrońcę, gdyż dzisiaj nie zdziałaliśmy praktycznie nic. Na wstępie oskarżona zapytana o to czym się zajmuje bez zająknięcia odpowiedziała, że opiekuje się niepełnosprawnym synem. Natomiast na kolejne pytanie czy oskarżona leczy się psychiatrycznie również bez zająknięcia odpowiedziała, że tak. Natomiast na kolejne pytanie – od jak dawna – nie potrafiła już odpowiedzieć… Sąd zwrócił uwagę, że w toku postępowania wyjaśniającego oskarżona oświadczyła, że nie leczy się psychiatrycznie, jednak tak czy siak… rozprawę dzisiejszą należało odroczyć, powołać biegłego psychiatrę (w celu zbadania poczytalności oskarżonej w chwili popełniania czynu) i wyznaczyć nowy termin – praktycznie za miesiąc. W mojej ocenie – gra na litość i gra na zwłokę. Ot co. A obrońca nie był zbytnio zszokowany dzisiejszym przebiegiem sprawy. W przeciwieństwie do pozostałych uczestników, którzy zdawali się nie spodziewać takiego obrotu sytuacji.
Na salę rozpraw wracamy 22 maja. Dziewczyny ze Stowarzyszenia nie odpuszczą, więc i ja razem z nimi.
Historia Szczotki jest dostępna na stronie Psijaciele – Chojeńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt, skąd pochodzi również zdjęcie.

Karolina Winter-Zielińska, prawnik

Przypomnienie: Szczotka trafiła pod opiekę Stowarzyszenia w sierpniu 2017 r. Badanie wykazało świerzbowca z powikłaniami bakteryjnymi, anemię, wychudzenie, odwodnienie, zarobaczenie. Właścicielka suczki, D.B., została oskarżona o znęcanie się nad zwierzęciem. Dzisiaj odbyła się pierwsza rozprawa.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.