Nasi kolejni podopieczni…

Dziękujemy za Waszą wyrozumiałość z powodu zamknięcia Przychodni TOZ w dniu dzisiejszym. Chyba możemy już powiedzieć, że gabinet był nieczynny z powodu kontroli, która wypadła… bardzo dobrze. No cóż, czasami widocznie trzeba. Od poniedziałku znowu ruszamy pełną parą by pomagać zwierzakom.
Mimo kontroli i tak pomagaliśmy dzisiaj w przypadkach niecierpiących zwłoki, bo kontrola kontrolą… ale nie mogliśmy odmówić pomocy m.in. kotce z ul. 5-go Lipca – która trafiła do nas dzisiaj w fatalnym stanie… liczne wyłysienia, ślina cieknąca z pyszczka, rozległe zapalenia dziąseł, ogromna nadżerka na języku… Kotka pozostaje pod naszą opieką do czasu wyleczenia. Wykluczyliśmy choroby zakaźne oraz niewydolność nerek. Leczymy… trzymajcie kciuki!!!
Trafił też do nas złapany dzisiaj przez panią Kasię około 8-tygodniowy kocurek, którego przerażenie w związku z wizytą w gabinecie weterynaryjnym sięgnęło zenitu. Jego wizyta w naszym gabinecie to również sygnał, że lada chwila pojawią się kolejne kocięta… czyżby kocia górka w tym roku była rekordowo wcześnie?
Na trzecim zdjęciu kot po kąpieli w związku z leczeniem wielu pasożytów różnego rodzaju, które w kocie i na kocie zamieszkiwały…

Ps. nasza piękna, czarna kicia białaczkowa pojechała dzisiaj do super domu!!! Więcej szczegółów – wkrótce!

Życzymy wszystkim udanego weekendu!
Przychodnia TOZ czynna od poniedziałku – normalnie.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.