Interwencja na terenie Gminy Gryfino – psy na łańcuchach

Nie chciałyśmy wcześniej opisywać tej sprawy, bo bardzo mocno liczyłyśmy na współpracę i możliwość polubownego zabrania wszystkich psów z tej posesji. Niestety, Straż Miejska ani pani inspektor z Urzędu w Gryfinie nie widzą nic złego w sytuacji tych psów, a opiekunka/właścicielka opierając się na ich stanowisku nie jest chętna na współpracę z nami.

O sytuacji psów osoba zgłaszająca powiadomiła Urząd Miejski w Gryfinie pod koniec lutego. Wtedy też odbyły się interwencje Straży Miejskiej i korespondencja z urzędniczką, z której wynika, że nic złego się nie dzieje… Pani urzędniczka ośmieliła się twierdzić, że psy są stare… po prostu. Ja rozumiem, że starych, rannych i wyłysiałych psów nie należy leczyć? Nie należy o nie dbać? Zaszczepiony na wściekliznę i już wszystko w porządku? Niech sobie umiera przy budzie całe życie na łańcuchu? Tak? Tak takie interwencje załatwiają urzędnicy z Gryfina? A właściciele/opiekunowie takich psów czują się zupełnie bezkarni, bo skoro straż i urzędnicy nie widzą nic złego w tym, co Wam teraz pokazujemy, to czego mają się obawiać? Jakichś dziewczyn z TOZ’u?

Dnia 03.03.2018 r. zabrałyśmy z tej posesji za zgodą właścicielki psa Barego. Stan Barego możecie zobaczyć na zdjęciach.
No tak, przecież nic złego się nie dzieje… Wyłysienia, rany, wychudzenie itp. itp. to nasze zwidy. Przecież na posesji są 3 szczęśliwe psy i był 1 martwy, ale na pewno zanim umarł także wiódł szczęśliwe, łańcuchowe życie.

Po zorganizowaniu miejsc dnia 06.03.2018 r. pojechałyśmy kolejny raz po pozostałe 2 psy. Niestety, tutaj już właścicielka/opiekunka oznajmiła nam, że psów nie odda. Ciśnienie nam skoczyło. Dopiero zagrożenie wszczęciem sprawy karnej spowodowało, że pani zgodziła się oddać, ale tylko jednego z pozostałych psów. Została suczka husky.

Dnia 07.03.2018 r. do właścicielki/opiekunki nadałyśmy oficjalne wezwanie w sprawie trzeciego psa z wyznaczeniem terminu na podjęcie odpowiednich działań lub skontaktowanie się z nami abyśmy same zabrały suczkę do Przychodni TOZ – na nasz koszt. Bez odzewu…

A może mamy udostępnić zdjęcie martwego psa znalezionego na tej posesji? Może wtedy strażnicy i pani urzędniczka zweryfikują swoje stanowisko w sprawie, bo na razie jest ono ŻENUJĄCE. Dodam, że gdyby nie determinacja osoby zgłaszającej, która po kontakcie z urzędniczką nadal szukała pomocy dla tych psów, to sprawa nie trafiłaby do nas, bo ani urzędniczka ani straż nie wpadli na to, aby zasięgnąć naszej opinii. Oni stwierdzili, że jak są aktualne szczepienia na wściekliznę to już wszystko ok. Pani urzędniczka poinformowała osobę zgłaszającą, że nie ma żadnych obostrzeń co do trzymania psów na łańcuchach… naprawdę??? Bo mi się wydaje, że są i w tym zakresie, już opiekunka/właścicielka psów popełnia jedno wykroczenie. A lista kolejnych naruszeń przepisów jest jeszcze długa. Nie znają przepisów, nie znają prawidłowych standardów utrzymywania zwierząt to niech się zapytają kogoś innego!!! Nie raz byliśmy już proszeni o poradę lub asystę, zawsze pomagamy.

Chciałyśmy tego uniknąć, ale… wniosek o wydanie decyzji w sprawie odebrania suczki husky jest gotowy, podobnie jak zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia szeregu wykroczeń i przestępstwa. Zostałyśmy zmuszone do wszczęcia oficjalnej procedury i mamy nadzieję, że naszego wniosku urzędniczka nie zamiecie pod dywan, przygotuje rzetelnie decyzję na podstawie której zabierzemy suczkę i jej pomożemy… na ostatnie lata jej życia… damy jej szansę na NORMALNE ŻYCIE.

Gdzie skierowałyśmy wniosek? Do Urzędu Gminy i Miasta Gryfino do Wydziału Gospodarki Komunalnej. I żądamy rzetelnego załatwienia tej sprawy. Nie odpuścimy.

Jeżeli ktoś może nam pomóc, może w nagłośnieniu sprawy, może kontaktując się z urzędem – bardzo prosimy/ Boimy się, że będą problemy z decyzją o czasowym odebraniu suczki husky.

Jeżeli ktoś mógłby pomóc nam w opiece nad psiakami, zwłaszcza w leczeniu psa Barego (RTG, badania krwi, leki):
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Oddział w Szczecinie
ul. Beyzyma 17, 70-391 Szczecin
PKO: 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419
„dla Barego”

Leave a Reply

Your email address will not be published.