Pączita, 2 lata

Pączita, 2 lata
Pączi jest u nas od listopada. To stateczna dama (zwana też królową 😊 ) trochę puszysta i lubiąca spać 😀 Nie potrzebuje dużo przestrzeni. Można powiedzieć, że jest „prosta w obsłudze” – nie je zbyt dużo, korzysta z kuwety, nie biega po meblach czy parapetach, nie gryzie kwiatów, bawi się delikatnie piłeczką i lubi sobie pooglądać telewizję czasami rozsiadając się obok na wersalce. Dużo „gada” i faktycznie odnosi się wrażenie, jak by chciała o czymś powiedzieć (albo czegoś zażądać :D). Wstaje chyba wcześnie i wtedy wygląda cichutko przez okno, albo biega za piłką, ale tak że nie słychać, czasami czeka przy łóżku aż się obudzimy. Jest też bardzo lękliwa, boi się nagłego ruchu, dźwięków i wygłaskać czy wyczesać daje się tylko temu, komu zaufała i oddała swoje serce. Nie lubi być brana na ręce czy kolana i niestety jest kotem „z dystansem”, dzięki temu może być kotem dla kogoś mieszkającego w bloku (przestrzeń) i chodzącego na dłużej do pracy – nie będzie jej trudno tego znieść.
Na początek wymaga dużo cierpliwości i spokoju. Jej wcześniejsze doświadczenia były chyba mocno przerażające, do TOZ-u trafiła bardzo wychudzona, wycieńczona i przestraszona. U nas bardzo długo się „oswajała” z miejscem i ludźmi. Boi się bardzo wielu rzeczy i lubi mieć swoje miejsce, gdzieś wyżej gdzie nikt nie będzie jej przeszkadzał, a ona sama zdecyduje kiedy zejść. W naszym domu wybrała sobie łóżko na antresoli 😀 i tam często śpi. Jej brak potrzeby ruchu wynika też z tego, że po przebytych doświadczeniach kaszle przy skakaniu czy bieganiu. Dlatego też nie może wrócić gdzieś na zewnątrz. Kaszel nie wymaga leczenia, tylko obserwacji.
Ta kocia dama o puszystym, miłym do głaskania futrze i wielkim spokoju szuka przyjaznego domu, w którym zapomni o swoich lękach i po jakimś czasie stanie się członkiem rodziny. Jeśli masz cierpliwość do zwierząt, spokojne miejsce i chęć na to żeby w tej kotce rozbudzić na nowo zaufanie do człowieka, to myślę że za jakiś czas Pączi stanie się kotem wpatrzonym w Ciebie, jak byś był jej całym światem! Może więc zechcesz ją przyjąć pod swój dach?