Ozzy, ok. 3-4 miesiące

Ozzy, ok. 3-4 miesiące

Chciałabym zwrócić się do Państwa z prośbą o pomoc w adopcji ok 4 miesięcznego kocurka. Znalazłam go 3 tygodnie temu przed sklepem zaledwie 7, 8 kroków od niezwykle ruchliwej ulicy. Od sprzedawczyni w/w sklepu dowiedziałam się, że niedawno sprawiła go sobie rodzina,w której małżeństwo nadużywało alkoholu a kiciuś był skazany praktycznie sam na siebie. Myślę, że kwestią czasu było, żeby wpadł pod któryś z samochodów. Zdecydowałam, że zabiorę go tymczasowo do mnie. Mały był wychudzony. Przez pierwsze kilka dni dosłownie połykał jedzenie. W tej chwili jest wesołym, niezwykle psotnym, ale i już całkiem dobrze ułożonym kociakiem. Nazwałam go Ozzy. Ostatnio zaczął w końcu reagować na swoje imię. Nie zaśnie nigdzie indziej niż na mojej poduszce z główką położoną koniecznie na mojej ręce :). Uwielbia się bawić, jak to kociaki w tym wieku. Zabawek ma sporo, piłeczki, piórka, tasiemki itp. ale z tego, co zauważyłam, najbardziej lubi najzwyklejsze zabawki typu: upleciony przeze mnie z wełny sznurek, zgniecioną kartkę papieru, czy np. orzechy włoskie. Potrafi za nimi ganiać godzinami. Jest niezwykle kochanym kociakiem. Został przeze mnie nauczony korzystania z kuwety i w chwili obecnej nie ma z tym żadnego problemu. Załatwia się tylko tam.

Jest to wyjątkowy kociak i zasługuje na niezwykłych ludzi, którzy pokochają go z całego serca i już na zawsze. Dodam jeszcze, że Ozzy w odróżnieniu np do moich kotek niezwykle cichutko miauczy, ale jednocześnie gdy mruczy, robi to wyjątkowo głośno:). Jednak nie jest to uciążliwe, wręcz przeciwnie, niezwykle miłe i często śmieszne.

Kontakt: 510212733