Leoś, 7 lat

Leoś, 7 lat

Leoś zawsze potrzebował człowieka w swoim życiu. Jest delikatny, łagodny i bardzo pragnie czułości, choć może nie wygląda, ze względu na swą słuszną postawę. Zanim stracił dom prezentował się imponująco. Ważył 8-9 kg. Przy jego rozmiarze nie był to skutek otyłości. Doskonale utrzymany, potężny, czarno-biały kocur – wcielenie gracji i kociego wdzięku.

Gdy był oseskiem, nic nie zapowiadało, że tak wyrośnie. Pod jego zdjęciem widniał opis: „Małe kociątko zostało zabrane z ulicy. Pozbawiony opieki, głodny, zmarznięty, razem z braćmi trafił do domu tymczasowego. Bardzo szybko nauczył się korzystać z kuwety. Jest czyściutki, w pełni oswojony i udomowiony. Dostaje właściwą karmę, dzięki czemu nabiera siły i rośnie w oczach. Widać, jaki jest szczęśliwy, żyjąc u boku człowieka. Bawi się, bryka, sama kocia radość. W nocy ładnie śpi, nie hałasuje. W ciągu dnia, jako koci maluszek, także często ucina sobie drzemki. Zapowiada się na bardzo bezproblemowego kociego towarzysza. Szukamy mu kochającego domu.”

Dom się znalazł, ale siedem lat później Leo razem z bratem trafili do schroniska… Pobyt tam, znieśli źle, zwłaszcza Leoś – wielki pieszczoch, któremu do szczęścia potrzeba opiekuna. Ten kocur swojego człowieka musi mieć zawsze blisko – asystuje w pracach domowych i zasypia wtulony w jego szyję. Z dala od niego usycha. Rozłąka okazała się dla niego traumą. Schudł, zmizerniał, stracił chęć do życia. W domu tymczasowym, gdzie pod troskliwą opieką regeneruje siły, odzyskał spokój i przybrał na wadze, ale wciąż brakuje mu pewności, że tak już będzie zawsze…

Kontakt: (91)487-04-37 lub biurotozszczecin@gmail.com