Bursztyn, ok. 1 rok

Bursztyn, ok. 1 rok

Jak znaleźć dom takiemu kotu? Pomóżcie!
Bursztyn trafił do nas jakiś czas temu. Dowieziony jako “kot po wypadku” z Wielgowa. Po prostu któregoś dnia ledwo przyczołgał się w swoje miejsce bytowania, do swoich ludzi… głośno miauczał… nie mógł stanąć na łapki Takiego Bursztyna przywiozła do Przychodni TOZ Beata. W poczekalni krzyczał przeraźliwie, natychmiast weszłyśmy z nim do gabinetu. Badanie i dalsza diagnostyka wykazały, że przyczyna jego stanu tkwiła w jego… głowie Wdrożone leczenie pozwoliło nam go ustabilizować na tyle, że Bursztyn porusza się samodzielnie, korzysta z kuwety, jest bardzo kontaktowy i bez problemu je
Ogólnie – prawie normalny kot, chociaż słowem klucz jest tutaj PRAWIE Swoją niepełnosprawność Bursztyn z całą pewnością nadrabia swoim wspaniałym charakterem – towarzyski, delikatny, mruczący, zawsze chętny na pieszczoty… Ale, no właśnie ALE – Bursztyn nigdy nie odzyska już pełni sprawności Wierzymy, że gdzieś jest ktoś, kto pokocha go takim, jakim jest… czyli cudownego, wspaniałego kota… tylko nieco… “zakręconego”… ale w końcu przecież nikt nie jest idealny?
Kto pokocha Bursztyna – mimo wszystko i na zawsze?

 

Fot.: Marta Teszner

Kontakt: 503-912-346 lub (91)487-04-37 lub biurotozszczecin@gmail.com