Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Przekaż 1% podatku, kliknij tutaj

Oferty TOZ Szczecin

Archiwum ogłoszeń »

Liczba wpisów: 3

porzucona suczka
Imię
porzucona suczka
Płeć
suczka
Rasa
mieszaniec
Wielkość
średnia
Umaszczenie
Wiek
młoda
Stan zdrowia
bardzo dobry
Kastracja (sterylizacja)
Upodobania
Porzucona suczka szuka domu!

Rozumiemy wszystko. Rozumiemy nagłe problemy i zmiany w życiu właścicieli zwierząt... przecież wszystko może się zdarzyć. Gdy ktoś zgłasza się do nas z prośbą o pomoc w znalezieniu nowego domu, zamieszczeniu ogłoszenia, przetrzymaniu tymczasowo zwierzęcia itp. - nie oceniamy, tylko pomagamy. Ale po raz pierwszy chyba od kilku lat mamy do czynienia z tak perfidną sytuacją, bo ciężko użyć tutaj innych słów... i takiego zachowania nie możemy zrozumieć!

Kilka dni temu zgłosiła się do nas pewna osoba. Powiedziała, że prosi o przetrzymanie tymczasowo psiaka... przez kilka dni... zmiana mieszkania, problemy z właścicielem itp. Oczywiście, rozumiemy. Trzeba pomóc. Skoro nie ma innego wyjścia to pomożemy. Nie mieliśmy wolnego miejsca w domu tymczasowym, ale w ramach współpracy ze schroniskiem suczka trafiła do kojca. Miało być tylko na chwilę, na kilka dni... :( Uprzedziliśmy właścicielkę, że musi zapewnić suczce opiekę - karmę, spacery. Usłyszeliśmy w odpowiedzi: "Nie musi mi Pani mówić takich rzeczy!"... no tak. W umówionym terminie w czwartek suczka trafiła do kojca. W piątek w ciągu dnia zorientowaliśmy się, że właścicielki u psa nie było. Zasr*** kojec, pusta miska... Dzwonimy. Tłumaczy się, przeprowadzka, brak czasu itp. Powiedzieliśmy co o tym myślimy. Posprzątaliśmy, daliśmy jedzenie... Prosimy aby przyszła jutro. Ale w sobotę również jej nie było!!! W niedzielę to samo! Suczka przerażona sama siedzi w kojcu, a właścicielka przestaje odbierać nasze telefony, nie odpisuje na sms'y. Dzwonimy z kilku numerów - dalej cisza...

Suczka formalnie jest w tej chwili pod naszą opieką. Wdzięczna obdarzyła nas już zaufaniem... Teraz ma tylko nas :( Jej ukochana pani zostawiła ją bez żadnych skrupułów... bez żadnego wyjaśnienia, wytłumaczenia... nie znajdujemy słów żeby opisać taką postawę... :(

Szukamy dla suczki bardzo pilnie domu... dobrego i odpowiedzialnego.
Szukamy DOMU TYMCZASOWEGO lub STAŁEGO! Suczka bardzo źle znosi pobyt w kojcu :(

Prosimy o pomoc!
Miejsce pobytu
kojec TOZ
Dane kontaktowe
(91)487-04-37, biurotozszczecin@gmail.com
Uwagi
oferta TOZ, dodano 07.09.2017
Wirtualny opiekun
Lilo i Stich
Imię
Lilo i Stich
Płeć
suczka, pies
Rasa
mieszańce
Wielkość
średnia, duży
Umaszczenie
jak na zdjęciach
Wiek
około 1 rok
Stan zdrowia
bardzo dobry
Kastracja (sterylizacja)
w przyszłości, na koszt TOZ
Upodobania
Lily i Stich to dwa psie małolaty, które trafiły do nas w maju 2017 r. w ramach jednej z naszych interwencji. Oba psy miały niedowagę i były bardzo silnie zarobaczone - pasożytami które zagrażały ich zdrowiu i życiu. Decyzja była prosta i oczywista. Lily i Stich trafiły pod naszą opiekę, a nasi lekarze szybko rozprawili się z problemami zdrowotnymi psiaków... :)
Dzisiaj Lily i Stich nie pamiętają już zapewne dawnych czasów. Mają zawsze miskę pełną jedzenia, spacery z naszymi cudownymi wolontariuszami, szaleństwa na wybiegu... i siebie nawzajem - a są ze sobą bardzo zżyte... I z tego też względu nie chcielibyśmy ich rozdzielać... :( To niesamowity duet, wiecznie roześmiane mordki i niespożyte pokłady energii... Marzymy o tym, aby trafiły do nowego domu razem - chociaż wiemy, że to będzie bardzo trudne...
Myślimy, że o psiakach najwięcej będą mogli powiedzieć nasi wolontariusze, którzy każdego dnia spędzają z nimi wspólnie czas... :)

Prosimy, pomóżcie nam znaleźć dla nich dobry dom...
Miejsce pobytu
kojec TOZ
Dane kontaktowe
(91)487-04-37, 607-701-117 (Biuro TOZ) lub biurotozszczecin@gmail.com
Uwagi
oferta TOZ, dodano 16.08.2017
Wirtualny opiekun
Cezar (P/TOZ/14/2017)
Imię
Cezar (P/TOZ/14/2017)
Płeć
samiec
Rasa
mieszaniec
Wielkość
adekwatna do wieku
Umaszczenie
biszkoptowe
Wiek
dorosły
Stan zdrowia
w trakcie leczenia
Kastracja (sterylizacja)
kastracja obowiązkowa
Upodobania
Cezar to pies, który trafił do nas na skutek jednej z prowadzonych interwencji. Skrajnie zaniedbany, przerażony i wycofany... Cezar w chwili pierwszego badania lekarsko-weterynaryjnego był w połowie łysy, chudy, brudny... Nowe miejsce, nowi ludzie to dla starszego psa totalny szok i ogromny stres. Obawialiśmy się, że Cezar będzie potrzebował znacznie więcej czasu aby odnaleźć się w takiej sytuacji... ale on potrzebował jedynie paru dni i już zaczął rozdawać buziaki i dawać łapki naszym wolontariuszom! To także bardzo przekupny psiak, a droga do jego serca prowadzi wprost przez żołądek, o czym zdążyliśmy się już przekonać :) Cezar czuje się o wiele lepiej, jego skóra powolutku wraca do normy, apetyt mu dopisuje.
W przypadku adopcji Cezara nadal będzie przysługiwało mu bezpłatne leczenie w Przychodni TOZ.
Miejsce pobytu
TOZ
Dane kontaktowe
biuro TOZ, tel. 91 487 04 37, 607-701-117
Uwagi
oferta TOZ, dodano 07.04.2017
Wirtualny opiekun
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies.

Chcielibyśmy zapisać na Twoim komputerze anonimowy plik cookie, który pozwoli nam zliczać Twoje odwiedziny na stronie.
Czy wyrażasz na to zgodę?

Więcej o plikach cookie