Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Przekaż 1% podatku, kliknij tutaj

Aktualności

« Powrót do spisu newsów

Problem kociej budki na ul. Witkiewicza w Szczecinie

Dodany przez redakcję dnia 9.06.2016 o godzinie 12:26
KOLEJNA KOCIA BUDKA MA ZNIKNĄĆ Z TERENU SZCZECINA! OPIEKUNKA DOSTAŁA TERMIN 3 DNI NA USUNIĘCIE BUDKI!

Koniec kwietnia 2016 r. Kocia budka zyskała miano "budowli", a sterylizowana i leczona kocia populacja stała się "hodowlą zwierząt" - tak to widzi Spółdzielnia i opierając się na tych "nieco" naciąganych argumentach każe usunąć kocią budkę. Budka miała zniknąć z terenu przydomowych ogródków w terminie 3 dni. Na razie nie zniknęła, zainterweniowaliśmy w tej sprawie - w poniedziałek 09.05.2016 r. w Spółdzielni złożyliśmy pismo naszego prawnika.

Przez ostatnie 2 tygodnie co parę dni byliśmy na miejscu by sprawdzać sytuację - liczbę kotów oraz czy wokół budki panuje porządek. To piękne, wzorcowe kocie siedlisko i opiekunka z ogromnym sercem. Z własnych środków karmi zwierzęta, dba, leczy i sterylizuje. To kawał dobrej roboty, której niestety nie widzi Spółdzielnia. Każdego dnia odwiedza to miejsce mimo wulgaryzmów i wyzwisk padających pod jej adresem z jednego z okien na parterze. W końcu zareagowała również i Spółdzielnia, jednak... nie w zgodzie z przepisami i nie popierając działania społecznej opiekunki kotów, lecz z groźbą pozbawienia prawa użytkowania ogródka i nakazem natychmiastowego usunięcia budki.

Na miejscu spotkaliśmy się z przedstawicielką Spółdzielni, jednak rozmowa ta była krótko mówiąc... bez sensu. Rozmowa z Zastępcą Prezesa, który podpisał pismo - również nie miała szans powodzenia. Zyskaliśmy jedynie kilka dni na to, by przygotować nasze oficjalne stanowisko w sprawie.

Na razie ze strony Spółdzielni cisza. Opiekunka również na razie nie odzywała się do nas. Zobaczymy co dalej.

Jeżeli ktoś z Państwa ma podobne problemy lub zechciałby się zapoznać z naszym stanowiskiem w sprawie prosimy o wiadomość na maila: tozszczecin@op.pl - udostępnimy pismo w formacie .pdf

 

Zdjęcia wykonane dnia 4 maja 2016 r.

 

 

Dnia 9 maja 2016 r. złożyliśmy w siedzibie Spółdzielni NASZE OFICJALNE STANOWISKO W SPRAWIE:

 

 

C.D. sprawy - ODPOWIEDŹ ZE SPÓŁDZIELNI, które otrzymaliśmy z końcem maja 2016 r. i nasz komentarz:

Jakiś czas temu publikowaliśmy sprawę dotyczącą Spółdzielni, która nakazuje usunięcie kociej budki pod rygorem natychmiastowego wypowiedzenia umowy najmu ogródka pomagającej kotom lokatorce. Zareagowaliśmy natychmiast, dzięki czemu Spółdzielnia wycofała się z natychmiastowego wypowiedzenia umowy najmu ogródka (ponieważ de facto usytuowanie na tym terenie budki dla kotów nie było niezgodne z umową), skorzystała natomiast z możliwości wypowiedzenia umowy z 3 miesięcznym okresem, doręczając wypowiedzenie pomagającej kotom lokatorce. Oznacza to, iż straci ona prawo do ogródka z końcem sierpnia 2016 r.

Liczyliśmy bardzo na dobrą wolę Spółdzielni, jednak zawiedliśmy się na całej linii. Dobrej woli brak. Ostatnio nie publikowaliśmy żadnych danych, jednak tym razem to robimy. Oto pismo, jakie my dostaliśmy kilka dni temu. W odpowiedzi na nasze, kilkustronicowe pismo zawierające szereg argumentów i podstawę prawną, otrzymujemy odpowiedź "BO TAK".



Dlaczego? Dlaczego Spółdzielnia nie chce wykazać minimum dobrej woli? Dlaczego do Spółdzielni nie dociera szereg argumentów. Dlaczego Spółdzielnia nie stara się doedukować osób niechętnych kotom opierając się na obowiązujących przepisach? Czy Spółdzielnia zdaje sobie sprawę, z tego że tylko dzięki tej jednej budce w ciągu ostatnich 2 tygodni udało się odłowić 8 kociąt i 1 kotkę do sterylizacji? Zapewne nie. ALE BUDKA MUSI ZNIKNĄĆ, BO TAK. Bo tak najłatwiej? Szkoda. Czy Spółdzielnia za pół roku czy za rok czy może za 2 lata będzie się do nas zwracać z kolejnymi żądaniami, tym razem wyłapywania kotów, których zamiast 8 będzie 40, a może więcej? Czy wtedy mieszkańcy będą zadowoleni? Obawiamy się, że wtedy dopiero rozpęta się prawdziwa burza. I kto będzie winny? TOZ, koty, opiekunka? Nie. Za taką sytuację będą odpowiadać osoby, do których nie docierają żadne rozsądne argumenty. Szkoda.

Według Spółdzielni nie jesteśmy stroną postępowania. Otóż nie. Jesteśmy stroną postępowania, bo to my jesteśmy prawnym właścicielem budki dla kotów. To nasza budka, którą my usytuowaliśmy (ustawienie budki na terenie ogródka nie jest sprzeczne z umową najmu) co automatycznie czyni nas stroną.

Dalej Spółdzielnia pisze, że jesteśmy "jednostką podległą Gminie Szczecin". Zastanawiamy się czy osoba przygotowująca to pismo w ogóle zapoznała się z naszym pismem, bo z niego jednoznacznie wynika, że jesteśmy ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO, co było napisane również drukowanymi literami w nagłówku. Jeżeli to nie zostało przez osobę zajmującą się sprawą dostrzeżone, to mam poważne wątpliwości czy w ogóle dostrzeżony był szereg argumentów dotyczący kotów zawarty w dalszej części pisma...

W kolejnym akapicie osoba przygotowująca pismo z ramienia Spółdzielni nieco wyolbrzymiła problem. Usytuowanie jednej budki na terenie jednego ogródka w miejscu, gdzie od lat były, są i będą koty wolno żyjące, uznane zostało za "zagospodarowanie terenu".

Odpowiadając na ostatni akapit wskazać należy natomiast, że rzekome zobowiązanie nie zostało wykonane, bo takiego zobowiązania po prostu nie było. Było natomiast zobowiązanie do przedstawienia naszego oficjalnego stanowiska na piśmie do dnia 10.05.2016 r., co zostało uczynione. Nasze pismo, przygotowane przez Karolinę Winter, w którym na kilku stronach wskazała dlaczego budka powinna zostać na swoim miejscu złożone zostało w Spółdzielni dnia 09.05.2016 r. A w odpowiedzi otrzymujemy coś takiego... Szkoda.

A może ktoś z Was ma jakiś pomysł co można jeszcze zrobić w sprawie? Z kim rozmawiać? Jak pomóc?
Prosimy Was o pomoc i wsparcie w tym temacie.
Nie zamierzamy po prostu przyjąć tego stanowiska do wiadomości.

Sprawami kotów wolno żyjących z ramienia TOZ Oddział w Szczecinie zajmuje się Karolina Winter: 607-701-117, tozszczecin@op.pl

« Powrót do spisu newsów
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies.

Chcielibyśmy zapisać na Twoim komputerze anonimowy plik cookie, który pozwoli nam zliczać Twoje odwiedziny na stronie.
Czy wyrażasz na to zgodę?

Więcej o plikach cookie