Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Przekaż 1% podatku, kliknij tutaj

Aktualności

« Powrót do spisu newsów

DZIEŃ BEZ FUTRA - 25 listopada 2013 r.

Dodany przez redakcję dnia 25.11.2013 o godzinie 01:35
 

25 listopada 2013 - DZIEŃ BEZ FUTRA

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie w pełni popiera protesty organizacji ekologicznych dotyczących zakazu hodowli zwierząt futerkowych i importu futer z zagranicy.

WEDŁUG NAS NAJLEPSZE FUTRO TO TAKIE,

KTÓRE NA WIDOK WŁAŚCICIELA MERDA OGONKIEM!

 

JAKIE ZWIERZĘTA SĄ NAJCZĘŚCIEJ ZABIJANE DLA FUTRA?

Najczęściej są to norki. Często przeurocze tchórzofretki, króliki, czy szynszyle,

trzymane często jako zwierzęta domowe.  Ekolodzy wyliczają: na jedno futro trzeba w okrutny sposób zabić 7 szopów, 40 soboli, 18 rudych lisów, 55 norek, 100 wiewiórek, 152 gronostaje, 120 szynszyli! Zabijanie zwierząt powinno być poprzedzone ogłuszaniem, ale bardzo często nie jest to przestrzegane. Zwierzęta są zabijane prądem elektrycznym, poprzez złamanie karku lub duszone spalinami.

W ostatnich latach większość futer trafia na światowy rynek z Azji, a tam hodowla jakichkolwiek zwierząt (w tym futerkowych) nie podlega żadnej kontroli! W Polsce również kontrole odbywają się bardzo rzadko i  są zapowiadane z góry. W Europie do tego problemu podchodzi się różnie. W państwach takich jak Wielka Brytania, Szwajcaria czy Austria  fermowa hodowla niektórych gatunków jest zakazana.

Nośmy eleganckie futra - ale sztuczne, tak obecnie trudno odróżnialne od tych prawdziwych! Futra sztuczne są tak dobrej jakości, że można je nosić przez wiele lat.

Miłośnicy zwierząt alarmują:
 ZWIERZĘTA W KLATKACH BARDZO CIERPIĄ!

Rzeczywistość zwierzęcia fermowego jest koszmarna:

druciana siatka o wymiarach 70x20 lub 30x40 cm.

CZY ZAMKNĄŁBYŚ SWOJEGO ZWIERZAKA W TAKIEJ KLATCE?

CHOĆBY NA JEDEN DZIEŃ??

Aktywne w naturze drapieżniki, jakimi są lisy, norki czy jenoty, zamknięte przez całe swoje krótkie życie w klatce, zestresowane, wykazują dużą agresję, czasami bojaźliwość, kręcenie się w kółko, ściśle powtarzane sekwencje ruchów głowy czy wreszcie wyskubywanie sobie sierści i autoagresję lub apatię. To wszystko objawy chronicznego stresu na jaki są narażone zwierzęta żyjące w warunkach nie zapewniających im dobrostanu.
Najbardziej okrutną metodą pozyskiwania futer jest ta używana przy produkcji kurtek karakułowych, do której uszycia potrzebne są skóry nienarodzonych lub kilkudniowych jagniąt. By je pozyskać, rozcina się brzuch ciężarnych owiec i zabija młode. Kurtka ze skór tak delikatnych skór jest miękka i gładka, dlatego kupują ją elegantki (?!)  na całym świecie.

A co  z podejściem ekologicznym do środowiska?
 Pozyskanie futer to jedno (cierpienie zwierząt, ścieki i odpady, bakterie chorobotwórcze) drugie to sama produkcja futer – w garbarniach, z użyciem toksycznych środków chemicznych! Argument miłośników naturalnych futer, że utylizacja sztucznych jest szkodliwa dla środowiska, można odeprzeć podobnym – hodowla na fermach zwierzęcych, garbowanie skór i ich późniejsza utylizacja wcale nie jest neutralna dla środowiska, a wręcz odwrotnie – bardzo szkodliwa.

  Dr hab. Beata Więcaszek, vice-prezes TOZ Oddział w Szczecinie

« Powrót do spisu newsów
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies.

Chcielibyśmy zapisać na Twoim komputerze anonimowy plik cookie, który pozwoli nam zliczać Twoje odwiedziny na stronie.
Czy wyrażasz na to zgodę?

Więcej o plikach cookie