Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Przekaż 1% podatku, kliknij tutaj

Aktualności

« Powrót do spisu newsów

Marsz (NIE)milczenia – uczestnictwo szczecinian

Dodany przez redakcję dnia 7.04.2011 o godzinie 08:57
Marsz (NIE)milczenia – stop przemocy wobec zwierząt

 

W niedzielę 3 kwietnia 2011, podobnie jak w innych miastach Polski, odbył się w Szczecinie pierwszy w historii Marsz (NIE)milczenia, będący wyrazem sprzeciwu wobec przemocy w stosunku do zwierząt. Jego celem było uświadamianie ludzi o konieczności reagowania na przypadki znęcania się nad zwierzętami oraz zwrócenie uwagi na stosunkowo słabe egzekwowanie kar za te czyny, a także ukazywanie konieczności traktowania tych istot z godnością i szacunkiem. Kolejnym celem było uzyskanie poparcia dla projektu nowej Ustawy o Ochronie Zwierząt, zapewniającej poprawę losu zwierząt oraz zwiększającej kary dla sprawców zadających im ból i cierpienie.


 

W Szczecinie organizacją akcji zajął się nasz oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Przygotowania – malowanie transparentów, ustalenie szczegółowego planu, zachęcanie do wzięcia udziału w marszu jak największej liczby osób, przygotowanie list na których szczecinianie mieli składać podpisy – trwały od ponad miesiąca. Wszystko to było możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu naszych wolontariuszy. Coraz więcej osób deklarowało wzięcie udziału w akcji. Ustaliliśmy szczegóły; data – niedziela 3 kwietnia, punkt zbiórki – przy pomniku papieża, godz. 12:45. Dzień marszu zbliżał się bardzo szybko, napięcie rosło. I wreszcie...


 

Nadszedł dzień, na który czekaliśmy od dawna. Pogoda była piękna, co napawało nas optymizmem. Jeszcze przed umówioną godziną na miejscu zbiórki zaczęli zbierać się ludzie – nasi wolontariusze, uczestniczy marszu oraz przypadkowo przechodzące osoby. Tłum powiększał się z każdą chwilą. Wszystkich łączył jeden cel – walka o dobro tych, którzy sami o nie walczyć nie mogą. Punktualnie o godzinie 13 zaczęło się zbieranie podpisów. Listy zapełniały się szybko, widzieliśmy rosnące poparcie szczecinian dla projektu nowej ustawy oraz naszych działań. Niektórzy po złożeniu podpisu odchodzili, inni zostawali z nami na dłużej. Gdy wszyscy chętni już się podpisali, nadszedł czas na główny punkt akcji i marsz wyruszył w trasę. Pomimo dość wysokiej temperatury i słońca szliśmy zwartą kolumną, niosąc transparenty, wykrzykując hasła: „stop przemocy wobec zwierząt!”, „bądź świadomym właścicielem!”, „zwierzę też ma uczucia!” i tym podobne. Przechodzący ulicami ludzie okazywali duże zainteresowanie naszą akcją, przystawali aby popatrzeć, oglądali transparenty, z chęcią brali wręczane im ulotki. Marsz przeszedł koło Urzędu Miejskiego, następnie aleją Jana Pawła II do placu Grunwaldzkiego. Tu nastąpiła krótka przerwa, aby zebrać kolejne podpisy, po czym ruszyliśmy w dalszą trasę - alejami Niepodległości i Wojska Polskiego, aż do placu Szarych Szeregów, gdzie nastąpiła kolejna krótka przerwa, po której kontynuowaliśmy marsz. Aleją Wojska Polskiego i dalej ul. Zaleskiego wróciliśmy do Parku Kasprowicza, by pod Pomnikiem Czynu Polaków zakończyć akcję. Padły słowa wdzięczności i podziękowania dla wszystkich uczestników, rozległy się gromkie brawa, po czym wszyscy udali się na zasłużony odpoczynek.



 

W marszu wzięło udział około 150 osób: członkowie i wolontariusze organizacji broniących praw zwierząt (TOZ O/Szczecin, TTB Szczecin, TOZ O/Police), Szczecin Intenational School oraz mieszkańcy naszego miasta. Wszystkim tym osobom z całego serca gorąco dziękujemy. Kolejne 200 osób złożyło swoje podpisy pod obywatelskim projektem nowej Ustawy o Ochronie Zwierząt, co zauważalnie przybliża nas do wymaganej liczby 100 tysięcy, aby projekt ten trafił pod obrady Sejmu. Podziękowania kierujemy również do Policji i Straży Miejskiej, które zapewniły nam ochronę.



 

Tą akcję z całą pewnością zaliczamy do udanych. Oprócz dużego zaangażowania wyraźnie pokazała, jak wielu osobom los naszych „braci mniejszych” nie jest obojętny i że choć na co dzień dzielą nas różne zwyczaje, poglądy czy subkultury, to potrafimy zjednoczyć się w obliczu wspólnego celu i wyższego dobra. Wierzymy również, że jest to kolejny krok na długiej drodze do zapewnienia zwierzętom godziwych warunków życia i odpowiedniego traktowania ze strony nas – wszystkich ludzi określających się mianem istot rozumnych i posiadających sumienie.

 

 

Relację z marszu przedstawił wolontariusz Radosław Jączek.

« Powrót do spisu newsów
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies.

Chcielibyśmy zapisać na Twoim komputerze anonimowy plik cookie, który pozwoli nam zliczać Twoje odwiedziny na stronie.
Czy wyrażasz na to zgodę?

Więcej o plikach cookie