Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Przekaż 1% podatku, kliknij tutaj

Aktualności

« Powrót do spisu newsów

KARPIE UMIERAJĄ MILCZĄC

Dodany przez redakcję dnia 18.12.2011 o godzinie 22:53

KARPIE UMIERAJĄ MILCZĄC

Święta Bożego Narodzenia – dla ludzi magiczny czas rodzinnego ciepła, prezentów i życzeń. Dla wielu zwierząt – czas zagłady. Na naszych oczach umierają setki tysięcy karpi. Milcząco, jak większość zwierząt wodnych. Ale to przecież wcale nie oznacza, że nie odczuwają one bólu.

Jednak w ostatnich latach coś się zmienia w naszym społeczeństwie, często przez silny głos młodych ludzi, którzy występują w obronie milczących stworzeń. Zaczynamy się wsłuchiwać w niemy krzyk ryb o pomoc. Ludzie stają się bardziej wrażliwi, zauważają że karp to też zwierzę, a nie przedmiot. Tworzą się nowe normy prawne, nakazujące rybom oszczędzenie cierpienia. To prawo, które obowiązuje w całej Unii Europejskiej.

Prokurator Generalny pan Seremet nawołuje do przestrzegania prawa, zgłaszania przypadków niewłaściwego traktowania karpi, karania tych, którzy dręczą bezbronne zwierzęta. Jak powinniśmy traktować karpie?

 Karpie zyskały takie same prawa jak inne zwierzęta hodowlane – świnie, krowy czy drób. Muszą być przewożone w odpowiednich warunkach - w natlenionej wodzie, bez nadmiernego przegęszczenia, a podobne warunki muszą być spełnione w czasie sprzedaży tych zwierząt.

Przede wszystkim, żywe ryby nie mogą być pakowane do foliowych torebek, w których duszą się godzinami! Jest to wyjątkowo okrutne, a taki czyn może być zakwalifikowany jako znęcanie się nad zwierzęciem.

 

 

 

Ale przecież bez karpia nie wyobrażamy sobie Wigilii. Czy mamy go wypuszczać? Niektóre karpie mają takie szczęście, ale chyba nie jest to możliwe na masową skalę. Wydaje mi się, że lepiej jest, jeśli jemy rybę na Wigilię, niż mięso innych zwierząt. Byłoby to niezgodne z naszymi przekonaniami religijnymi, a i gorsze dla naszego zdrowia. Jedzone podczas Wigilii pod różnymi postaciami śledzie dostarczają naszemu organizmowi nieocenionych dla zdrowia nienasyconych kwasów omega-3, a mięso karpi jest cennym źródłem łatwo przyswajalnego białka, minerałów i witamin.

Karp, po wyciągnięciu go z wody, powinien być ogłuszony i szybko zabity - przez wyszkolonego sprzedawcę, za parawanem lub na zapleczu, tak żebyśmy nie musieli tego oglądać - zwłaszcza dotyczy to dzieci.

Pieczę nad prawidłowym przebiegiem sprzedaży karpi powinni mieć inspektorzy weterynarii i Powiatowy Lekarz Weterynarii i tam też powinniśmy zgłaszać niehumanitarne traktowanie karpi: Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Szczecinie, ul. Ostrawicka 2, tel. 91 487-83-60.

Na szczęście, niewłaściwe warunki sprzedaży żywych ryb zdarzają się coraz rzadziej. Powinniśmy pamiętać, że ma to pozytywny wpływ również na nasze zdrowie - mięso zwierząt trzymanych w złych warunkach i zestresowanych zawiera szkodliwe dla nas toksyny.

Robert Makłowicz, bardzo znany Mistrz kuchni, zaangażowany w kampanię przeciwko „krwawym świętom", prowadzoną przez Klub Gaja (www.klubgaja.pl/zwierzęta/karpie) potwierdza, że mięso karpia trzymane w lodówce lub w lodzie nie traci nic ze swojego smaku i wartości odżywczych.

Lud lubi karpia, a karp lubi lód!

Nie musisz kupować żywego karpia i zabijać go własnoręcznie.

Zakupiony filet lub tusza z karpia, przechowywane w lodzie, będą równie pyszne!

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie gorąco popiera tę kampanię.

Również z profesjonalnego punktu widzenia, jako że niżej podpisana jest ichtiologiem...


Dr hab. Beata Więcaszek

członek zarządu Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie

oraz adiunkt w Zakładzie Systematyki Ryb, Wydz. Nauk o Żywności i Rybactwa

Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie

 

« Powrót do spisu newsów
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies.

Chcielibyśmy zapisać na Twoim komputerze anonimowy plik cookie, który pozwoli nam zliczać Twoje odwiedziny na stronie.
Czy wyrażasz na to zgodę?

Więcej o plikach cookie